Zachęcona tym, jak poprzedni wpis z tanimi kosmetykami przypadł Wam do gustu, postanowiłam zrobić jego kolejną część. Zdecydowana większość z Was przyznała mi rację, że wymienione przeze mnie kosmetyki faktycznie są dobre, oprócz tego, że są tanie.
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak różnią się między sobą kosmetyki w danych krajach? Tak, jak maski w płachcie i esencje silnie kojarzą się z Koreankami i ich nieskazitelnymi cerami, tak dla mnie Maroko kojarzy się z olejami- tzw. "płynne złoto" i całym rytuałem piękna "Hammam".